Festiwal Pięć Smaków: Lament
Horror | 156 min
Replika 20. Festiwalu Filmów Azjatyckich Pięć Smaków
Retrospektywa: Na Hong-jin
W sennej wsi Gokseong na koreańskiej prowincji dochodzi do serii zagadkowych morderstw, a jej mieszkańcy zaczynają cierpieć na dziwną chorobę, prowadzącą do obłędu. Policjant Jong-goo rozpoczyna śledztwo – jego córka ma podobne objawy. Trop prowadzi do tajemniczego Japończyka, którego obecność wywołuje we wsi zbiorową gorączkę. W obliczu narastającego zagrożenia miejscowi zwracają się o pomoc do szamana. To zaledwie punkt wyjścia w fabule jednego z najbardziej przerażających okultystycznych horrorów w historii kina – bezapelacyjnie najbardziej spełnionego dzieła w twórczości Na Hong-jina. Koreański reżyser splata kryminał, szamanistyczny horror i religijną przypowieść, konsekwentnie wodząc widzów za nos w historii o strachu, wierze i naturze zła. Stale podbija stawkę, odwraca perspektywę, rozsiewa kolejne wątpliwości i podważa moralny porządek świata przedstawionego. Kolektywna paranoja okazuje się w jego filmie jednym z najmocniejszych źródeł lęku. Po dekadzie od realizacji „Lamentu” warto spojrzeć na niego przez pryzmat duchowości: angażującej cielesną powłokę, zakorzenionej w wielu systemach wierzeń, która zamiast odpowiedzi często przynosi jeszcze więcej pytań.
(Łukasz Mańkowski)
Język: koreański, japoński z polskimi i angielskimi napisami
LAMENT, reż. Na Hong-jin, Korea Południowa 2016, 156'
--
Replica of 20th Asian Film Festival Five Flavours
Retrospective: Na Hong-jin
In the sleepy village of Gokseong in the Korean countryside, a series of baffling murders takes place, and the residents begin to suffer from a strange illness that leads to madness. Police officer Jong-goo opens an investigation – his own daughter has similar symptoms. The trail leads to a mysterious Japanese man whose presence sends the village into a collective fever. Facing a growing threat, the locals turn to a shaman for help.
This is merely the starting point of one of the most terrifying occult horror films in cinema history – and, without question, the most fully realised work in Na Hong-jin’s filmography. The Korean director fuses a crime story, shamanistic horror and religious parable into one, consistently leading viewers by the nose through a tale about fear, faith and the nature of evil. He continually raises the stakes, shifts perspectives, sows further doubts and challenges the moral order of the world he depicts. In his film, collective paranoia emerges as one of the most potent sources of fear. A decade after The Wailing was made, it is worth revisiting the film through the lens of spirituality: an experience that engages the body, is rooted in multiple systems of belief and, rather than offering answers, often raises even more questions.
(Łukasz Mańkowski)
Language version: korean, japan with polish and english subtitles
THE WAILING, dir. Na Hong-jin, South Korea 2016, 156’
czytaj więcej
Retrospektywa: Na Hong-jin
W sennej wsi Gokseong na koreańskiej prowincji dochodzi do serii zagadkowych morderstw, a jej mieszkańcy zaczynają cierpieć na dziwną chorobę, prowadzącą do obłędu. Policjant Jong-goo rozpoczyna śledztwo – jego córka ma podobne objawy. Trop prowadzi do tajemniczego Japończyka, którego obecność wywołuje we wsi zbiorową gorączkę. W obliczu narastającego zagrożenia miejscowi zwracają się o pomoc do szamana. To zaledwie punkt wyjścia w fabule jednego z najbardziej przerażających okultystycznych horrorów w historii kina – bezapelacyjnie najbardziej spełnionego dzieła w twórczości Na Hong-jina. Koreański reżyser splata kryminał, szamanistyczny horror i religijną przypowieść, konsekwentnie wodząc widzów za nos w historii o strachu, wierze i naturze zła. Stale podbija stawkę, odwraca perspektywę, rozsiewa kolejne wątpliwości i podważa moralny porządek świata przedstawionego. Kolektywna paranoja okazuje się w jego filmie jednym z najmocniejszych źródeł lęku. Po dekadzie od realizacji „Lamentu” warto spojrzeć na niego przez pryzmat duchowości: angażującej cielesną powłokę, zakorzenionej w wielu systemach wierzeń, która zamiast odpowiedzi często przynosi jeszcze więcej pytań.
(Łukasz Mańkowski)
Język: koreański, japoński z polskimi i angielskimi napisami
LAMENT, reż. Na Hong-jin, Korea Południowa 2016, 156'
--
Replica of 20th Asian Film Festival Five Flavours
Retrospective: Na Hong-jin
In the sleepy village of Gokseong in the Korean countryside, a series of baffling murders takes place, and the residents begin to suffer from a strange illness that leads to madness. Police officer Jong-goo opens an investigation – his own daughter has similar symptoms. The trail leads to a mysterious Japanese man whose presence sends the village into a collective fever. Facing a growing threat, the locals turn to a shaman for help.
This is merely the starting point of one of the most terrifying occult horror films in cinema history – and, without question, the most fully realised work in Na Hong-jin’s filmography. The Korean director fuses a crime story, shamanistic horror and religious parable into one, consistently leading viewers by the nose through a tale about fear, faith and the nature of evil. He continually raises the stakes, shifts perspectives, sows further doubts and challenges the moral order of the world he depicts. In his film, collective paranoia emerges as one of the most potent sources of fear. A decade after The Wailing was made, it is worth revisiting the film through the lens of spirituality: an experience that engages the body, is rooted in multiple systems of belief and, rather than offering answers, often raises even more questions.
(Łukasz Mańkowski)
Language version: korean, japan with polish and english subtitles
THE WAILING, dir. Na Hong-jin, South Korea 2016, 156’
Festiwal Pięć Smaków: Lament
Horror | 156 min
Replika 20. Festiwalu Filmów Azjatyckich Pięć Smaków
Retrospektywa: Na Hong-jin
W sennej wsi Gokseong na koreańskiej prowincji dochodzi do serii zagadkowych morderstw, a jej mieszkańcy zaczynają cierpieć na dziwną chorobę, prowadzącą do obłędu. Policjant Jong-goo rozpoczyna śledztwo – jego córka ma podobne objawy. Trop prowadzi do tajemniczego Japończyka, którego obecność wywołuje we wsi zbiorową gorączkę. W obliczu narastającego zagrożenia miejscowi zwracają się o pomoc do szamana. To zaledwie punkt wyjścia w fabule jednego z najbardziej przerażających okultystycznych horrorów w historii kina – bezapelacyjnie najbardziej spełnionego dzieła w twórczości Na Hong-jina. Koreański reżyser splata kryminał, szamanistyczny horror i religijną przypowieść, konsekwentnie wodząc widzów za nos w historii o strachu, wierze i naturze zła. Stale podbija stawkę, odwraca perspektywę, rozsiewa kolejne wątpliwości i podważa moralny porządek świata przedstawionego. Kolektywna paranoja okazuje się w jego filmie jednym z najmocniejszych źródeł lęku. Po dekadzie od realizacji „Lamentu” warto spojrzeć na niego przez pryzmat duchowości: angażującej cielesną powłokę, zakorzenionej w wielu systemach wierzeń, która zamiast odpowiedzi często przynosi jeszcze więcej pytań.
(Łukasz Mańkowski)
Język: koreański, japoński z polskimi i angielskimi napisami
LAMENT, reż. Na Hong-jin, Korea Południowa 2016, 156'
--
Replica of 20th Asian Film Festival Five Flavours
Retrospective: Na Hong-jin
In the sleepy village of Gokseong in the Korean countryside, a series of baffling murders takes place, and the residents begin to suffer from a strange illness that leads to madness. Police officer Jong-goo opens an investigation – his own daughter has similar symptoms. The trail leads to a mysterious Japanese man whose presence sends the village into a collective fever. Facing a growing threat, the locals turn to a shaman for help.
This is merely the starting point of one of the most terrifying occult horror films in cinema history – and, without question, the most fully realised work in Na Hong-jin’s filmography. The Korean director fuses a crime story, shamanistic horror and religious parable into one, consistently leading viewers by the nose through a tale about fear, faith and the nature of evil. He continually raises the stakes, shifts perspectives, sows further doubts and challenges the moral order of the world he depicts. In his film, collective paranoia emerges as one of the most potent sources of fear. A decade after The Wailing was made, it is worth revisiting the film through the lens of spirituality: an experience that engages the body, is rooted in multiple systems of belief and, rather than offering answers, often raises even more questions.
(Łukasz Mańkowski)
Language version: korean, japan with polish and english subtitles
THE WAILING, dir. Na Hong-jin, South Korea 2016, 156’
czytaj więcej
Retrospektywa: Na Hong-jin
W sennej wsi Gokseong na koreańskiej prowincji dochodzi do serii zagadkowych morderstw, a jej mieszkańcy zaczynają cierpieć na dziwną chorobę, prowadzącą do obłędu. Policjant Jong-goo rozpoczyna śledztwo – jego córka ma podobne objawy. Trop prowadzi do tajemniczego Japończyka, którego obecność wywołuje we wsi zbiorową gorączkę. W obliczu narastającego zagrożenia miejscowi zwracają się o pomoc do szamana. To zaledwie punkt wyjścia w fabule jednego z najbardziej przerażających okultystycznych horrorów w historii kina – bezapelacyjnie najbardziej spełnionego dzieła w twórczości Na Hong-jina. Koreański reżyser splata kryminał, szamanistyczny horror i religijną przypowieść, konsekwentnie wodząc widzów za nos w historii o strachu, wierze i naturze zła. Stale podbija stawkę, odwraca perspektywę, rozsiewa kolejne wątpliwości i podważa moralny porządek świata przedstawionego. Kolektywna paranoja okazuje się w jego filmie jednym z najmocniejszych źródeł lęku. Po dekadzie od realizacji „Lamentu” warto spojrzeć na niego przez pryzmat duchowości: angażującej cielesną powłokę, zakorzenionej w wielu systemach wierzeń, która zamiast odpowiedzi często przynosi jeszcze więcej pytań.
(Łukasz Mańkowski)
Język: koreański, japoński z polskimi i angielskimi napisami
LAMENT, reż. Na Hong-jin, Korea Południowa 2016, 156'
--
Replica of 20th Asian Film Festival Five Flavours
Retrospective: Na Hong-jin
In the sleepy village of Gokseong in the Korean countryside, a series of baffling murders takes place, and the residents begin to suffer from a strange illness that leads to madness. Police officer Jong-goo opens an investigation – his own daughter has similar symptoms. The trail leads to a mysterious Japanese man whose presence sends the village into a collective fever. Facing a growing threat, the locals turn to a shaman for help.
This is merely the starting point of one of the most terrifying occult horror films in cinema history – and, without question, the most fully realised work in Na Hong-jin’s filmography. The Korean director fuses a crime story, shamanistic horror and religious parable into one, consistently leading viewers by the nose through a tale about fear, faith and the nature of evil. He continually raises the stakes, shifts perspectives, sows further doubts and challenges the moral order of the world he depicts. In his film, collective paranoia emerges as one of the most potent sources of fear. A decade after The Wailing was made, it is worth revisiting the film through the lens of spirituality: an experience that engages the body, is rooted in multiple systems of belief and, rather than offering answers, often raises even more questions.
(Łukasz Mańkowski)
Language version: korean, japan with polish and english subtitles
THE WAILING, dir. Na Hong-jin, South Korea 2016, 156’
